Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, 278, 279, 280, 281, 282, 283, 284, 285, 286, 287, 288, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 295, 296, 297, 298, 299, 300, 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307, 308, 309, 310

Polecane

Filozofia , haft kanwa

Chmura

Nadto, ponieważ sama przeszłość jest ciągle rozwijającym się procesem, a każda w niej idea, każda forma życia W rozmaitych epokach przedstawia się inaczej, pytanie więc zatem, którąś z tych epok wybrać za galerie ideałów? Czy np. gdybyśmy dziś chcieli na podobieństwo przeszłości określić prawa różnowierców, czy wzorem dla nas byłaby nietolerancja Władysława Jagiełły, czy tolerancja Zygmunta Augusta? Tak więc zasada tradycji jako kodeksu dla teraźniejszości jest w założeniu, w rozwinięciu się zastosowaniu praktycznym – niedorzecznością. Rozpatrzmy teraz drugą teorię. Ta wymaga mniej, a mianowicie: ażeby każdy objaw ludzkiej działalności nosił na sobie ślady tradycji. Pogląd ten jest równie płytkim, choć bardziej zaopatrzonym w pozory logiczne. Bo naprzód, co to znaczą te ślady tradycji? Powiedzieliśmy wyżej, że i przeszłość jest ciągłym rozwojem, który nieustannie zmienia swoje znamiona, jakże więc~ wybrać moment z tego rozwoju, ażeby z niego wykroić owe ślady dla teraźniejszości.

Losowy fragment


Zagadkowość rezultatu wyjaśnia się dopiero wtedy, gdy zbadamy, że organizm tego człowieka był zrujnowanym, chorym i posiadali w sobie warunki potęgujące niebezpieczeństwo najmniejszych obrażeń.

Zobacz też: renesans w sztuce , ,