Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, 278, 279, 280, 281, 282, 283, 284, 285, 286, 287, 288, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 295, 296, 297, 298, 299, 300, 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307, 308, 309, 310

Polecane

Wycieczki Egipt , veronica mars

Chmura

Pytam się teraz, cóż my rozumiemy przez pracę. Praca u nas ma dwie odrębne formy dla wybranych jest ona kilkogodzinnym, często bezczynnym siedzeniem, dla gorszych jest obrożą na szyi, przykuwającą biedaka do kowadła lub kopyta. Właściwie mówiąc, tylko ta druga kategoria, chociaż pogardzana i niezrozumiana, jest wydziałem pracy. U nas pracuje tylko rzemieślnik. My mamy takie wyobrażenie o jego pracy jak dziecko o kominiarzu: że czarny i smoli. Szorstkiej ręki wstydzimy się dotknąć ona brudny ślad po sobie zostawia. Nazwisko kuzyna krawca wymawia się po cichu, tylko dla uszu zaufanych, jawne zaś przyznanie się nawet do dalekiej znajomości hańbi. W przekonaniu tysiąca głupiutkich panienek, więcej wart pierwszy lepszy ex-obywatel niż tysiące zacnych, rozsądnych, pożytecznych krajowi rzemieślników. Jeżeli los którą przymusi poślubić człowieka z tej sfery, jej zdaje się, że za życia zstępuje do grobu. Proszę przypatrzyć się naszym kółkom towarzyskim w klasie najliczniejszej, tj. klasie średniej czy tam kiedy znajdzie się rzemieślnik.

Losowy fragment


Chcecie być kompasem ludzkości i oskarżacie gromko ludzi biegnących wspólnie do jednego celu o to, że się ławą trzymają?

Zobacz też: rozrywka , zaproszenia ślubne , włóczka