Strony
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, 278, 279, 280, 281, 282, 283, 284, 285, 286, 287, 288, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 295, 296, 297, 298, 299, 300, 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307, 308, 309, 310
Polecane
Kocyki , PerfumyChmura
Dlaczego ci robotnicy i te fabryki uparcie zabraniają wprowadzenia na targ obcych wyrobów? Dlatego, że obawiają się z nimi konkurencji, a raczej przewidując w niej swój upadek, utrudniają jej warunki na korzyść własną. Podobnie zaś jak producenci papieru pragnęliby, ażeby dla zapewnienia pokupu własnego podwyższyć cenę lub zupełnie wyrugować obcy, tak samo krajowi producenci myśli na tym papierze drukowanych pragnęliby wystraszyć cudzoziemskie. Czy podobna wymagać, ażeby nasz domorosły filozof pan X. oświadczał się-za wolnością przepustu idei zachodnich, kiedy by on przy takim stanie rzeczy zupełnie zbankrutował. Kto by kupił jego lichy umysłowy towar, gdyby na tymże samym literackim rynku znajdowały się wspaniałe produkcje Milów, Spencerów, Darwinów itd.? Sama więc obawa porównania, sama myśl przegranej, każe uciekać się do monopolu jako jedynego ratunku. Tym to właśnie należy sobie tłumaczyć dobrze znany w dziejach naszego piśmiennictwa systemat nietolerancji względem zagranicznej wiedzy, owo wyszczuwanie każdej cudzej myśli, która wartość swojskich obniżała.
Losowy fragment
Każdy jej błąd jest ojcem nowej prawdy, gdy tymczasem wasza ostygła i wyczerpana dusza może wydzielać tylko zarodki śmierci. Bo o cóż najbardziej chodzić powinno każdemu przyjmującemu na siebie obowiązek przewodniczenia drugim w sferze ducha?
Zobacz też: , ,